Smieszne FilmyGry OnlineAnimacje FlashSmieszne ZdjęciaFilmy ExtremalneFilmy i Animacje 3DReklamyPiłka nożnaKabarety i SkeczeIluzje i SztuczkiKreskówkiTeledyskiInneKamery On-lineSmieszne MP3Filmy AnimeSztuka (Art)TraileryParodie Wypadki
Wyszukiwarka Nowośći Bannery Najnowsze Kontakt Subskrypcja Redakcja serwisu
Top 30 Ostatnio dodane komentarze
Dzisiaj było: 17
Wszystkich Filmików:415
Zarejestrowanych: 56
Wszystkich kategori:20
Home Kontakt Oprócz wysokich temperatur lato niesie ze sobą gwałtowne opady, burze i wyładowania atmosferyczne. Uderzenie pioruna, które towarzyszy większości wakacyjnych ulew może być powodem utraty danych w postaci m.in. e-maili, zdjęć, sprawozdań finansowych, faktur i innych informacji oraz dokumentów o krytycznym znaczeniu. Firma Ontrack Data Recovery - zajmująca się odzyskiwaniem danych - opracowała kilka wskazówek, które mogą pomóc ochronić dane komputerowe w czasie anomalii pogodowych. Według National Lightning Safety Institute (USA) uszkodzenia sprzętu i utrata danych spowodowane wyładowaniami atmosferycznymi tylko w Stanach Zjednoczonych są źródłem strat wynoszących prawie 2 miliardy dolarów rocznie. W Polsce nie oszacowano jeszcze wartości szkód, choć zdaniem specjalistów MBM Ontrack, firmy zajmującej się odzyskiwaniem danych, problem bezpośrednio może dotyczyć zarówno małych i średnich jak i dużych przedsiębiorstw oraz użytkowników indywidualnych. Oprócz wysokich temperatur lato niesie ze sobą gwałtowne opady, burze i wyładowania atmosferyczne. Uderzenie pioruna, które towarzyszy większości wakacyjnych ulew może być powodem utraty danych w postaci m.in. e-maili, zdjęć, sprawozdań finansowych, faktur i innych informacji oraz dokumentów o krytycznym znaczeniu. Aby pomóc użytkownikom komputerów zabezpieczyć się przed letnimi anomaliami pogodowymi, Ontrack Data Recovery – największa firma odzyskiwania danych na świecie - opracowała kilka wskazówek, które mogą pomóc ochronić dane komputerowe. - Najważniejsza z punktu widzenia zabezpieczenia danych przed wpływem zjawisk atmosferycznych jest prewencja, a więc zadbanie o to aby nie doszło do sytuacji utraty danych. W tym celu opracowaliśmy wskazówki jak uniknąć tego typu przykrych sytuacji – powiedział Marcin Musil, dyrektor zarządzający MBM Ontrack, wyłącznego przedstawiciela Ontrack Data Recovery w Europie Środkowej i Wschodniej. Jeśli jednak już dojdzie do sytuacji utraty danych należy pamiętać, że pomoc w odzyskaniu danych udzielona niefachowo może doprowadzić do bezpowrotnej utraty danych. W takich przypadkach nie pomogą nawet najlepsi fachowcy – dodał Marcin Musil. Telekomunikacja i Dialog zapowiadają dalszy rozwój. W TP SA planowane jest wdrożenie ochrony antyspamowej kont pocztowych użytkowników Neostrady w tym roku. Natomiast Dialog planuje rozbudowę bazy abonenckiej, a aktualnie prowadzi prace nad nowymi usługami, które poszerzą jego ofertę. Jednak zdarza się, że klienci firm telekomunikacyjnych nie są zadowoleni z usług przez nie udostępnianych. Telekomunikacja i Dialog zapowiadają dalszy rozwój. W TP SA planowane jest wdrożenie ochrony antyspamowej kont pocztowych użytkowników Neostrady w tym roku. Natomiast Dialog planuje rozbudowę bazy abonenckiej, a aktualnie prowadzi prace nad nowymi usługami, które poszerzą jego ofertę. Jednak zdarza się, że klienci firm telekomunikacyjnych nie są zadowoleni z usług przez nie udostępnianych. Opinie i komentarze na temat TP SA i Dialogu Tomasz, który ma 28 lat mówi - Korzystam z usług Telekomunikacji, jestem zmuszony do tego, ponieważ w miejscu, w którym mieszkam nie ma innej alternatywy. W chwili obecnej nie mam możliwości korzystania z Dialogu. Dowiadywałem się o możliwość podłączenia do Dialogu, jednak okazuje się, że należałoby instalować antenę na dachu mojego domu. W Telekomunikacji mam darmowe wieczory i weekendy, ponadto po godzinie 20:00 rozmowy za darmo. Mam też Neostradę, która w Dialogu kosztowałaby ogromne kwoty albo miałbym w Dialogu "słaby" dostęp do internetu. Za Neostradę w Telekomunikacji płacę 200zł za 24 godziny w internecie. Poza tym w Dialogu jest okropny transfer, widać to, gdy włączamy Kaazę lub inny program ściągający pliki ze świata. Natomiast po ostatnich zmianach, jakie wprowadziła TP SA w Blue Line wszystko jest dobrze według mnie. Rozmawiam kilkanaście godzin w miesiącu za darmo. Nie ma takiej oferty w Dialogu, są niekonkurencyjni, może się kiedyś obudzą. Ale z drugiej strony jeśli chodzi o Telekomunikację są też pewne wady w ich usługach. Muszę przyznać, że konta pocztowe są zrobione nie do końca fachowo, po miesiącu zrezygnowałem z tej usługi, a teraz w ogóle z tego nie korzystam. Na kontach jest duży tłok i masa awarii. Moje konto pocztowe w Telekomunikacji było strasznie powolne. Nie wiem czy w TP SA jest ochrona przed spamem na kontach pocztowych, ale wszystko jest zapchane i słabo działa, więc nikt tam nie trzyma swoich danych. Wystarczy wejść na onet, wp. itd., nikt nie ma swojej strony w neostrada.pl, a przecież jest wielu użytkowników. "Bezstressowo!! Nie musisz się martwić o swoje zamówienie - bo na każdym etapie realizacji masz możliwość sprawdzenia jego statusu" - takie oto słowa czytamy na stronie internetowej Heyah. Tymczasem samo życie zweryfikowało powyższe hasło reklamowe. Zamówione i opłacone startery, których status figuruje jako "wysłany", nawet jeszcze nie są w posiadaniu Heyah, a "wygrzebane" na stronach e-sklepu numery niekoniecznie dotrą do tego, kto je zamówił... Jak długo można czekać Napisał do naszej redakcji jeden z amatorów systemów bezabonamentowych (pre-paid), klient wielkiej czerwonej łapy, czyli Heyah: "Zachęcony przez reklamę, pozytywne opinie w gazetach oraz moje zadowolenie z dotychczasowych usług PTC postanowiłem nabyć zestaw startowy Heyah. Postanowiłem zrobić to za pośrednictwem e-sklepu Heyah ze względu na możliwość wybrania zamawianego numeru. Złożyłem zamówienie i wybrałem płatność za pośrednictwem mTransfer. Zestaw startowy kosztował 20zł, a za przesyłkę firma doliczyła sobie 3,55 zł. W informacji, która pojawiła się po złożeniu zamówienia, zostałem poinformowany, że zamówiony towar dotrze do mnie w ciągu regulaminowych 21 dni. Było to już prawie półtora miesiąca temu." Zaintrygowany tym sygnałem postanowiłem sprawdzić, co jest przyczyną tak dużego opóźnienia w realizacji zamówienia naszego Czytelnika. Startery idą spacerkiem Za zgodą respondenta, po wybraniu numeru infolinii Heyah (0 801 222 111), podałem numer zamówienia, określiłem datę zakupu, a na moje pytanie o losy zamówionego zestawu startowego Pani Justyna, moja rozmówczyni, udzieliła wyjątkowo krótkiej odpowiedzi: "zamówienie opatrzone jest statusem +wysłane+". Kolejne moje pytanie dotyczyło daty wysłania zamówienia, gdyż klient, a nasz Czytelnik, w dalszym ciągu nie otrzymał zestawu startowego. Tu niestety odpowiedzi nie otrzymałem. Jedyne, co udało mi się ustalić to, że zamówienie określone jest statusem wysłane i najprawdopodobniej "poszło" z ostatnią wysyłką. Skoro "poszło", to pewnie spacerkiem, a że droga z Warszawy do Koszalina daleka, to nie dziwi mnie już termin jaki musi upłynąć, aby otrzymać swój upragniony zestaw startowy. W tym miejscu statystyczny klient Heyah dałby sobie zapewne spokój, ponieważ informacja brzmi dość jasno. Warto jednak wspomnieć, że nasz Czytelnik nie był bierną owcą i postanowił zareklamować zamówienie: "Po wysłaniu przeze mnie 6 maili z reklamacją mojego zamówienia wreszcie zadzwonił do mnie pracownik firmy TelekomMedia odpowiedzialnej za eSklep Heyah. Gdy nie udało nam się dojść do porozumienia, stwierdził, ze zadzwoni później. Było to tydzień temu..."